| Wstęp |
|
Czy zadawaliście sobie pytanie, w jaki sposób w przeciągu kilku lat grane na bębnach i tańczone w linii candobme zamieniło się w tańczone w rewolucyjnym objęciu walca (twarzą w twarz!) liryczne tango? Kto wymyślił jak tańczyć tango, które mogą tańczyć widzący się pierwszy raz na oczy tancerze, skoro na początku tanga po prostu nie było? Czemu to właśnie mężczyźni tańczyli razem, skoro byli to macho-zabijacy na miarę dzikiego zachodu? Dlaczego na końcu większości tang są dwa akordy, na które wielu tancerzy zamiera w dramatycznych pozach? Czemu jeden z największych ośrodków tangowych w Europie nazywa się "El Corte" - "Przerwa"? No i czym się różni bandoneon od akordeonu? Od dłuższego czasu buszuję po sieci i zaczytuję się książkami o historii tanga i czasach, w których powstało. Materiałów i przemyśleń trochę się zebrało, postanowiłem więc podzielić się z Wami tym, czego udało mi się dowiedzieć. Oczywiście moja praca jest bardzo wtórna, a właściwie jest wtórnością bazującą na odtwórczej pracy innych. Nie ma już na świecie ludzi, którzy pamiętają, jak się tańczyło w 1910 roku. Niewielu jest nawet tancerzy, którzy tańczyli w trakcie Złotej Ery. Nawet Juan Carlos Copes w 1952 r. ("oficjalny" koniec Złotej Ery) miał 21 lat. Moje materiały bazują więc na pracy innych. Na szczęście są wśród nich tacy, którzy dotarli do najstarszych tancerzy i różnych oryginalnych materiałów źródłowych. Christinie Denniston udało się dotrzeć do ludzi, którzy tańczyli jeszcze przed wojną, zaś profesor Robert Farris Thompson od wielu lat studiuje wpływy kultur afrykańskich na współczesny taniec. W żadnym stopniu nie uzurpuję sobie żadnych praw ani twórczego wkładu do opublikowanych przez tych i innych autorów informacji.
Pełna lista artykułów znajduje się w menu po prawej stronie - zapraszam do czytania :)
Powiązane artykuły: |
